Przepis na niskie koszty ogrzewania, czyli dom z pompą ciepła i rekuperacją

O swoich wyborach na etapie wykonywania instalacji grzewczej oraz ich konsekwencjach w kosztach ogrzewania domu po 10 latach jego użytkowania opowiada Pan Artur, właściciel budynku jednorodzinnego pod Opolem.

Na jaką instalację grzewczą zdecydował się Pan w swoim domu? Jaki był koszt jej wykonania?

Mój dom od 10 lat ogrzewany jest gruntową pompą ciepła marki Viessmann, Vitocal 300. W okolicy nie ma dostępu do gazu ziemnego, króluje węgiel i ekogroszek, część osób ma zainstalowane w swoich domach kotły olejowe. Na etapie projektowania mojego domu zakładano, że ogrzewanie będzie wykonane w oparciu o urządzenie zasilane gazem płynnym bądź olejem opałowym. Postanowiłem to zmienić, ponieważ chciałem aby mój dom był ogrzewany pompą ciepła. Cenię sobie te urządzenia za energooszczędność oraz ekologię. Ponadto pompa ciepła do pracy wymaga niewielkiej ilości energii elektrycznej, a dostęp do prądu mają wszyscy. Jej użytkowanie nie wiązało się więc praktycznie z żadnymi ograniczeniami.
Gruntowa pompa ciepła w moim domu pracuje w oparciu o wymienniki pionowe. Koszt odwiertów pionowych w moim przypadku wyniósł około 20 tysięcy złotych. Pompę ciepła użytkuję już 10 lat. W czasie, gdy decydowałem się na jej zakup ceny tych urządzeń były nieporównywalnie wyższe niż dzisiaj.

Czy jest Pan zadowolony z pracy instalacji grzewczej w swoim domu?

Po wielu latach ogrzewania budynku pompą ciepła mogę szczerze przyznać, że jestem zadowolony ze swoich wyborów. Nawet jeśli pompa ciepła odmówiłaby mi posłuszeństwa, ponownie zdecydowałbym się na jej zakup. Głównym powodem są oczywiście niskie koszty ogrzewania. Ten sezon za ogrzewanie i ciepła wodę użytkową zakończyłem rachunkiem w wysokości 1330 zł. Dom ma powierzchnię 200 m2, zainstalowane jest w nim ogrzewanie podłogowe. Współczynnik COP pompy osiągam na poziomie 3,83.
Spotykam się z kwestionowaniem moich kosztów, ale jestem w stanie w bardzo prosty sposób to wytłumaczyć. Korzystam z dwóch taryf energii elektrycznej – dziennej i nocnej. Na tańszą nocną taryfę przypada 4186 kWh, na droższą dzienną jedynie 180 kWh. W swoim domu mam też rozwiązanie z buforem wody grzewczej o pojemności 600 l, która krąży potem w podłogówce. W nocy w tańszej taryfie nagrzewam wodę do 50 paru stopni. Z taryfy dziennej pochodzi tylko 8% energii. Dzięki temu koszty ogrzewania są niskie. Takich rozwiązań powinniśmy oczekiwać od dobrego projektanta, który dobiera instalację grzewczą w budynku.

DSC01914

Czyli wybór urządzenia grzewczego to nie wszystko?

Kluczowe jest rzetelne opracowanie instalacji grzewczej. W przypadku pomp ciepła szczególnie ważne jest, aby precyzyjnie „wstrzelić się” w zapotrzebowanie budynku na ciepło. Jeżeli pod tym kątem urządzenie grzewcze nie jest dobrze dobrane to nie ma co liczyć na oszczędne ogrzewanie. Już po pierwszym sezonie może pojawić się niezadowolenie i rozczarowanie z pracy danego urządzenia, które w zamyśle miało być energooszczędne.
W moim domu przyjąłem 50 W na 1 m2, wiedząc że jest w nim ogrzewanie podłogowe, okna są  szczelne, a budynek dobrze docieplony. Przyjąłem 10,8 kW z zapasem 200 W na każdego mieszkańca na podgrzew wody użytkowej i nie pomyliłem się ponieważ nikt nie marznie, a w zimie utrzymujemy temperaturę 21°C.

DSC01916

Czy pompa ciepła jest jedynym źródłem ciepła w domu?

Mam też drugie źródło ciepła w postaci kominka z płaszczem wodnym. Gwarantuje mi on podgrzew wody użytkowej i wody grzewczej. Automatyka sterująca pracą urządzeń grzewczych wyłącza pompę ciepła w momencie, gdy pali się w kominku. Gdy np. w nocy zaśniemy i zgaśnie ogień w kominku wówczas pompa ciepła włącza się automatycznie i przejmuje grzanie.

Czy kominek często zastępuję pompę ciepła?

W tym sezonie kominka nie używałem ani razu. Został on tak dobrany, że przez kilkanaście dni musiałaby utrzymywać się temperatura poniżej -10°C żeby opłacało się go rozpalić. W tym sezonie grzewczym nie było takich dni. Poza tym jak przeliczyłem koszt drewna na wyprodukowania energii i porównałem z kosztem wyprodukowania energii przez pompę ciepła to uruchamianie kominka stało się nieopłacalne. Dlatego nie mam presji na jego rozpalanie. Jest on alternatywą dla pompy ciepła, ale gdybym go nie miał też nie obawiałbym się o ogrzewanie domu zimą.

Co poza odpowiednim doborem instalacji do zapotrzebowania na ciepło, poradziłby pan przyszłym inwestorom planującym budowę lub remont domu?

Aby z taką samą rozwagą jak do wyboru urządzenia grzewczego podeszli do planowania wentylacji. Mój dom wentyluję z odzyskiem ciepła. Jest to najlepszy wybór jeśli zależy nam na niskich kosztach ogrzewania. Zainstalowany w domu rekuperator odbiera ciepło z powietrza usuwanego z budynku i ogrzewa nim powietrze pobierane z zewnątrz, które wtłaczane jest do wnętrz. W ten sposób nie marnuję energii na jego ogrzewanie.
Rekuperator ma dwa wkłady – letni i zimowy. Obecnie po sezonie grzewczym pracuje na wkładzie letnim, zapewniając chłodzenie domu. Przy 21°C na zewnątrz po przejściu przez gruntowy wymiennik ciepła (dookoła budynku zakopana jest rura, która działa jak GWC), powietrze na wlocie do rekuperatora ma 15,4°C. Chłodzę więc dom bez klimatyzatora. Jeśli latem wyjeżdżając rano do pracy opuszczam wszystkie rolety, włączam rekuperator na 3 bieg, to wracając popołudniu do domu mam zapewniony przyjemny chłód przy odpowiedniej wilgotności powietrza.
Zimą, gdy rekuperator pracuje z zimowym wkładem działa odwrotnie. Dla przykładu przy -21°C na zewnątrz, na wylocie do rekuperatora miałem +2,6°C. Czyli o 20°C zostało ogrzane powietrze przechodzące rurą zakopaną pod ziemią na głębokości 1,70 m. Co mi to daje? Nie muszę mieć żadnych grzałek wspomagających, które ogrzewałyby powietrze pobierane z zewnątrz do rekuperatora – ogrzewam je naturalnie i bez dodatkowych kosztów.

Tagi
ViCare
Wizualizacja pracy pompy ciepła
Kreator doboru produktu
Mapa salonów firmowych
Ankieta

Czym ogrzewasz dom?

Loading ... Loading ...